Trądzik – wyjdź z tego z twarzą – część 1

Próbowałaś już wszystkiego, maści, tabletki, specjalne serie kosmetyków, a problem trądziku nadal powraca? Być może czas przyjrzeć się diecie. Dzisiaj temat głównie dla nastolatek, choć okazuje się, że problem może dotyczyć również dorosłych kobiet. Dzisiaj o diecie i trądziku 🙂

Zacznijmy od tego czym jest trądzik

Trądzik..jest wiele rodzajów trądziku. W tym wpisie skupiam się na trądziku pospolitym. Inne jego nazwy to trądzik zwyczajny czy trądzik młodzieńczy. Jest to jedna z najczęstszych chorób skóry, dotykająca głównie osoby młode (wiek 17-25 lat), głównie ze względu na zmiany hormonalne, jakie zachodzą w okresie dojrzewania. Natomiast ten rodzaj trądziku można również spotkać u niemowląt oraz osób do 30 czy nawet 40-stego roku życia. Objawami jest pojawienie się krostek, grudek oraz zaskórników, głównie w obrębie twarzy ale też może pojawić się on na przykład na plecach.

Czy my kobiety jesteśmy bardziej narażone na trądzik? Okazuje się, że nie 😀 Część literatury donosi, że ryzyko pojawienia się trądziku jest jednakowe u obu płci. Jednak w  innych pracach uważa się, że to mężczyźni bardziej narażeni są na tego typu „niespodzianki” i z reguły u nich trądzik jest intensywniejszy. Także pod tym względem mamy lżej, co nie oznacza, że problem nas nie dotyczy. Trądzik u dziewcząt i kobiet pojawia się przeważnie na skutek intensywnych zmian hormonalnych takich jak dojrzewanie, pierwsza miesiączka, często też w trakcie cyklu, przed planowaną miesiączką oraz przed ciążą czy nawet menopauzą.

Jak powstajesz, trądziku?

Wszystko zaczyna się na powierzchni skóry. Skóra posiada gruczoły łojowe, czyli miejsca, w których wydzielany jest łój.  Naturalnie ten łój jest produkowany w określonych ilościach, jednak w przypadku trądziku dochodzi do znacznego zwiększenia się produkcji łoju. A im więcej łoju jest wyprowadzane przez gruczoły łojowe, a dokładnie ich kanaliki, tym bardziej się one „zużywają”, to znaczy rogowacieją (tak jak naskórek), żeby odbudować się na nowo. Zrogowaciałe komórki wraz z produkowanym w nadmiernych ilościach łojem mieszają się z nim i zatykają ujścia gruczołów. I tak oto powstaje nasza „niespodzianka”. Na samej górze wykwitu jest czop, gdzie namnażają się bakterie, tworzy się stan zapalny, a następnie grudki. Taka zmiana jakiś czas dojrzewa, aż pokaże swój biały koniec, a następnie pęka, uwalniając zgromadzony płyn. Na końcu przy całym „nieszczęściu” mogą tworzyć się blizny i przebarwienia.

Co powoduje trądzik?

Przyczyn jest całkiem sporo. Nie zabraknie w nich bakterii czy grzybów. I to nie tylko wtedy, gdy nie dbamy o higienę (np. kładziemy się spać z niedokładnie zmytym makijażem) ale również nadmierna higiena czy ilość zabiegów na nasza twarz będzie zaburzać naturalną barierę ochronną naszej skóry i sprzyjać gromadzeniu się tam bakterii.

Wpływ mają również hormony. I tutaj ważną rolę odgrywa insulina. Bowiem wraz z jej wzrostem, zwiększa się stężenie insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1), który zwiększa stężenie androgenów (tzw. hormonów męskich), co powoduje pobudzenie wydzielania łoju z gruczołów łojowych oraz nasilone jest wtedy ich rogowacenie, a także wcześniej wspomniane bakterie kolonizują się w mieszkach włosowych.

Oprócz tego wpływ będzie miał stres, używane kosmetyki (nie tylko te do pielęgnacji ale również do makijażu) oraz niektóre leki. I tutaj stresu bym nie bagatelizowała. Długotrwały stres powoduje wydzielanie kortyzolu, który sprzyja hiperglikemii (czyli podniesionemu stężeniu glukozy we krwi), a to zaś stymuluje produkcję insuliny i również podnosi jej stężenie. Oprócz tego stres powoduje zmianę mikroflory, nie tylko jelitowej. Więc bariera ochronna, również na skórze, ulega osłabieniu, co jest rewelacyjną wiadomością dla bakterii, których w otoczeniu mamy ogromną ilość.

No dobrze, ale co z tym wspólnego ma dieta?

Bardzo dużo! 🙂 Kluczowym czynnikiem, na który ma wpływ nasz sposób odżywiania jest właśnie stężenie insuliny. Oprócz tego ważna jest walka ze stanem zapalnym, który powstaje w miejscu wykwitu. W tym również pomoże odpowiednie zbilansowanie sposobu odżywiania, to znaczy, aby wszystko (węglowodany, białka, tłuszcze) było w odpowiednich ilościach, aby wspomóc nasz organizm i odżywić go.

Jak? O tym opowiem w kolejnym artykule 🙂 Zachęcam Was do komentowania jak podobał Wam się pierwszy artykuł na tym blogu oraz czego najbardziej chcielibyście się dowiedzieć o diecie w trądziku 🙂

Do poczytania,

Asia 🙂

Bibliografia:
  1. Dawidziak J., Balcerkiewicz M., Dieta jako uzupełnienie leczenia trądziku pospolitego (Acne vulgaris) część I, Farmacja Współczesna, 9:67-72, 2016
  2. Dawidziak J., Balcerkiewicz M., Dieta jako uzupełnienie leczenia trądziku pospolitego (Acne vulgaris) część II, Farmacja Współczesna, 9:67-72, 2016
  3. Smith R, Mann N, Braue A. A low-glycemic-load diet improves symptoms in acne vulgaris patients: a randomized controlled trial. Am J Clin Nutr, 86: 107-15, 2007
  4. Wyrzykowska N., Wyrzykowski M., Żaba R. W. i wsp., Dieta a trądzik pospolity, Przegląd Gastroenterologiczny, 8 (2): 93-97, 2013

Dodaj komentarz