Ostatnim razem mogłyście zaznajomić się z fizjologią cyklu menstruacyjnego [KLIKAM]. Natomiast dziś będzie na temat schorzenia związanego ze zbliżającą się menstruacją – mowa o PMS. PMS to obecnie najczęściej występujące schorzenie wśród młodych kobiet. Jego rozpowszechnienie wynosi nawet 48%! [1] Historia tego schorzenia sięga czasów Hipokratesa, co sugeruje, że poznano już jego przyczynę. Czy tak jest? Przekonacie się w dalszej części artykułu 🙂

PMS – co to takiego?

Na zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) składają się objawy fizyczne, psychiczne czy behawioralne [1,2,3]. Powtarzają się one w każdym cyklu, a dokładnie w jego II połowie [2,3], a ich nasilenie może się zmieniać [1]. Do najbardziej powszechnych należą: zmęczenie, wzdęcia, irytacja, depresja czy niepokój [3]. Co ważne, że muszą one być na tyle silne, aby utrudniać codzienne funkcjonowanie [3].

PMS – czy znana jest przyczyna tego schorzenia?

Pierwsze wspominki odnośnie PMS zawdzięczamy ojcowi medycyny – Hipokratesowi. To on jako jeden z pierwszych powiązał zmiany w zachowaniu kobiet z ich cyklem menstruacyjnym. Uważał, że dolegliwości, jakie mają to tak zwana „ciężka krew”, która szuka sposobu na ujście [2]. Do tego czasu powstało mnóstwo hipotez dotyczących ich możliwej przyczyny. Poznajmy więc kilka z nich.

PMS „sposobem” na partnera?

Okazuje się, że obecny sposób życia kobiet może mieć wpływ na rozwój PMS [4,5]. Aktualnie, z racji kontroli rodzicielstwa, kobieta rzadziej doświadcza dłuższych przerw między menstruacjami, spowodowanych ciążą czy laktacją. Co sprawia, że jest częściej przeżywa ona wahania hormonów w trakcie cykli, w których występuje menstruacja [4].

Ciekawą hipotezą jest również przedstawienie zespołu napięcia przedmiesiączkowego jako „sposobu na partnera”. Dokładnie, wrogość czy mniejsza chęć do aktywności seksualnej w tym czasie ze strony kobiety miałaby prowadzić do wzrostu napięcia seksualnego u partnera. Skutkiem byłoby zwiększenie  powodzenia w poczęciu przy kolejnym cyklu [5].

PMS – czy kobiety mają to w genach?

W badaniach wśród bliźniąt sugeruje się, że PMS może mieć również podłoże genetyczne [4]. Co więcej, nawet 70% córek, których matki zmagają się z PMS, doświadcza identycznych objawów [2].Okazuje się, że warianty genów związanych z występowaniem PMS da się zidentyfikować. Podłoże genetyczne wydają się mieć również wahania stężeń hormonów [5].

 

Chcesz zmienić swoje nawyki żywieniowe?

Pokażę Ci jak to sprytnie zrobić dzięki mojej aplikacji. Kliknij, aby przetestować ją za darmo przez 7 dni

TESTUJĘ!

 

A co z hormonami?

Na pewno nie jedna kobieta nie raz tłumaczyła swoje zachowanie „buzowaniem hormonów”. Skąd to się wzięło? Otóż zmiany stężeń hormonów jako możliwa przyczyna objawów napięcia przedmiesiączkowego są analizowane w wielu pracach naukowych [3,4,2,5].

Dokładnie chodzi tutaj o stężenia estrogenów oraz progesteronu, które wzrastają w II fazie cyklu. Natomiast stężenia innych hormonów pozostają względnie niskie [3]. Badania pokazują, że kobiety z PMS nie różnią się pod tym względem od kobiet zdrowych [4]. Skąd w takim razie występujące objawy?

Otóż możliwe, że tkanki kobiet zmagających się z PMS są bardziej wrażliwe na fizjologiczne (a więc „normalne”) zmiany stężeń tych hormonów. Natomiast nadal nie poznano odpowiedzi na pytanie z czego to wynika [3,4].

Hormony płciowe a mózg

Estrogeny oraz progesteron bardzo łatwo przechodzą z krwi do naszego mózgu i mogą działać w wielu jego obszarach [4].

Zmiany stężeń hormonów w II fazie cyklu mają wpływ na produkcję różnych substancji w mózgu odpowiadających za nastrój. Są nimi m.in. serotonina, czyli hormon szczęścia [3], a także kwas γ-amino masłowy (GABA), który ma działanie antylękowe [4].

Ciekawym jest fakt, że podanie kobietom z PMS leków przeciwdepresyjnych powodowało natychmiastowe ustąpienie objawów [4].

Czy są jeszcze inne możliwe przyczyny?

Tak! Inne możliwe czynniki to:

  • Wysoka masa ciała
  • Stres czy traumatyczne zdarzenia [4]
  • Czynniki środowiskowe [1,2]
  • Niedobory żywieniowe [1]

Jednak nadal nie poznano jednej, konkretnej przyczyny tego schorzenia.

Ciekawi mnie ile z Was, drogie kobiety, doświadczało bądź doświadcza objawów PMS? Napiszcie proszę w komentarzach 🙂

Tymczasem, do poczytania

Asia

Bibliografia:

  1. Direkrand-Moghadam A. i wsp., Epidemiology of Premenstrual Syndrome (PMS) – A Systematic Review and Meta-Analysis Study, J Clin Diagn Res, 2014
  2. Zendehdel M., Elyasi F., Biopsychosocial etiology of premenstrual syndrome: A narrative review, J Family Med. Prim Cave, 2018
  3. Casper R.F. i wsp., Patient education: Premenstrual syndrome (PMS) and premenstrual dysphoric disorder (PMDD) (Beyond the Basics), UpToDate, 2019
  4. Yonkers K.A. i wsp., Premenstrual syndrome, Lancet, 2011
  5. Gillings M.R., Were there evolutionary advantages to premenstrual syndrome?, Evol Appl., 2014

Chcesz zmienić swoje nawyki żywieniowe?

Pokażę Ci jak to sprytnie zrobić dzięki mojej aplikacji. Kliknij, aby przetestować ją za darmo przez 7 dni

TESTUJĘ!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.